Moim zdaniem warto poczekać rok, nawet jeśli mielibyśmy nieco przepłacić za Masters, nie zmieniałbym także Zarządu.
Poobserwujmy, podocierajmy się z Zarządcą, zobaczymy jak to wyjdzie, pod koniec roku można zrobić własne podsumowanie i wtedy przygotować się odpowiednio do spotkania rocznego, mobilizując indywidualnie pozostałych do działania.
Poobserwujmy, podocierajmy się z Zarządcą, zobaczymy jak to wyjdzie, pod koniec roku można zrobić własne podsumowanie i wtedy przygotować się odpowiednio do spotkania rocznego, mobilizując indywidualnie pozostałych do działania.