Klubowicz pisze:
Tak na marginesie, piszecie listy itp itd do Pana O. zamiast porozmawiać jak z człowiekiem
A sprawa jest prostsza niż się wydaje
Robyg (czyt. Zarząd Wspólnoty - uproszczona definicja na dzień dzisiejszy) sam nie poda się do "dymisji", ponieważ:
łatwiej im będzie ogarniać tematy wszystkich budynków do czasu zakończenia inwestycji.
Podsumowując: za rok sami zrezygnują
Tak na marginesie, piszecie listy itp itd do Pana O. zamiast porozmawiać jak z człowiekiem
A sprawa jest prostsza niż się wydaje
Robyg (czyt. Zarząd Wspólnoty - uproszczona definicja na dzień dzisiejszy) sam nie poda się do "dymisji", ponieważ:
łatwiej im będzie ogarniać tematy wszystkich budynków do czasu zakończenia inwestycji.
Podsumowując: za rok sami zrezygnują
Ehhhhhh......
Proszę prześledzić wątki na forum w których pisaliśmy o naszych spotkaniach z Robygiem i ich podejściu do Nas.
Może dla nich łatwiej ale burdel jaki po sobie zostawią będzie bardzo trudno naprawić.
Jest parę tematów które nasze wszystkie wspólnoty ze sobą łącza.