Poziomka pisze:
Niech mnie ktoś poprawi jeżeli się mylę, ale ci miłośnicy wiercenia, mogą nie wiedzieć że u nas panują takie zwyczaje. Taki zapis nie jest praktykowany w innych wspólnotach. Co nie zmienia faktu, że wiercenie po 18 czy w weekendy jest męczące.
Pewnie niewiele osób przeczytało "instrukcję" obsługi mieszkania, co się dostawało od dewelopera przy zakupie mieszkania. Raz jeden widziałam kartkę z godzinami w których można prowadzić prace remontowe, ale to było dawno i nie było powtarzane.
akiram pisze:
Znowu jakiś bystry sąsiad uprzyjemnia nam weekend wierceniem.
Znowu jakiś bystry sąsiad uprzyjemnia nam weekend wierceniem.
Niech mnie ktoś poprawi jeżeli się mylę, ale ci miłośnicy wiercenia, mogą nie wiedzieć że u nas panują takie zwyczaje. Taki zapis nie jest praktykowany w innych wspólnotach. Co nie zmienia faktu, że wiercenie po 18 czy w weekendy jest męczące.
Pewnie niewiele osób przeczytało "instrukcję" obsługi mieszkania, co się dostawało od dewelopera przy zakupie mieszkania. Raz jeden widziałam kartkę z godzinami w których można prowadzić prace remontowe, ale to było dawno i nie było powtarzane.
Może trzeba w windach powtórzyć info. Ja mieszkam wysoko i dają ostro po 18 w dni powszednie i w weekendy na 16 i 17.
Chodź przyznam szczerze, że zwróciliśmy uwagę jednej ekipie (ukraińcy) koło 20, że mogą "walić" do 18 to przeprosili i powiedzieli, że zleceniodawca ich poinformował że do 22 mogą napiiip. Jak przeprosili tak zaprzestali