Koło mojego miejsca ten narożnik. Musieli dziś bo dopiero jak wróciłem z pracy to widziałem że zrobili kilkanaście dziur w dodatku nie posprzątali ;/ Dzwoniłem do administratora ale chyba zapewnienia o 24h kontakcie minęły z końcem zebrania wspólnoty bo ani nie odebrał ani nie oddzwonił...
i co w temacie słychać ? założyli jakieś śruby ..... ROBYG mi nie odpisał mimo monitów ehhhh Drzwi wejściowe nadal popsute ....
PS Widać, że nowy administrator po zebraniu już ma zlewkę. A przed to nawet lustra i słupki pomontował
Ja nic nie wiem. Bodaj następnego dnia albo dwa dni później zadzwonił do mnie administrator więc powiedziałem mu żeby się dowiedział o co chodzi z tymi dziurami i żeby posprzątali bo zostawili syf. Powiedział, że się dowie. Informacji zwrotnej nie otrzymałem a jedynie co widziałem to założone mocowania lin albo nie wiem czego. Pewnie jest to mocowanie czegoś z ostatniej budowanej hali i na koniec zdejmą i załatają dziury.
Jest to mocowanie do szalunku z drugiej strony. Kotwy aby podczas lania betonu nie rozjechały się szalunki. Identycznie robili jak budowali B3.
Tak podejrzewałem, dziś wysłałem kolejnego maila.... zresztą mib25 zapewne przeczytałeś i zdjęcie widziałeś Wszystkie mocowania zdjęte a 3 wystają około metra i można się na nich powiesić jakby ktoś miał już dosyć tego co się dzieję
Czyzby nastapila stagnacja u naszego kochanego Administratora?
TAK, pospotkaniowa
PS dziś rano rozmawialiśmy z robotnikiem - wyciągał pręty. Zakotwiczyli się aby stelarz czy rusztowanie przytrzymać do zalania betonu.
Szkoda, że od razu nie zrobili jak trzeba. Dzisiaj jak wyjeżdżałem z pracy to jakiś gość chodził ale widziałem go z 10s i później już gdzieś zniknął ;]
nie chcę zakładać nowego tematu więc podpytam tutaj:
co sądzą Państwo o prowadzeniu prac remonotowo-wykończeniowych przez lokatorów na korytarzu? czyjaś ekipa docina sobie deski na części wspólnej, składa meble etc. nie chcę wyjść na nadgorliwca ale ani po sobie nie sprzątają, ani nie dbają o otoczenie zostawiając m.in. drobne rysy. czy ja przesadzam czy oni?
Jak dla mnie to mogą robić na korytarzu byle odpowiednio zabezpieczyli miejsce gdzie robią i zostawili porządek. Jak będzie fachowiec a nie "fachowiec" to będzie mieć taki sprzęt, że robiąc w domu tak jak u mnie nie będzie trzeba później sprzątać
Mam nadzieję, że te świeżo zamontowane ścianki ochraniające główne wejście do budynku to tylko rozwiązanie przejściowe. Płyty OSB pasują tu jak świni siodło.
te plyty sa przepiekne. lepszy bylby wiatrolap z odsuwanymi elektrycznie drzwiami. lub takimi odsuwanymi recznie ale z malym silownikiem dosuwajacym tak aby je zamknac. takie rozwiazanie gwarantuje brak wrazliwosci na wiatr.
Tak jak napisałem płyty są rozwiązaniem TYMCZASOWYM!!!! Potwierdził to tez kierownik projektu p. Ossowski. Na jakiekolwiek ingerencje w wyglad budynku musi zgode wyrazić również architekt który projektował budynek.
Podejrzewam ze płyty i różne ich wariacje będą przez dłuzszy czas.
wiem, ze to tymczasowe to logiczne. ale skoro cos sie dzieje to warto to kontynuowac i doprowadzic do konca. Tym bardziej, ze za wiatrolap ma zaplacic deweloper.